Parafianie podczas pielgrzymki na Cypr przeżywają głębokie doświadczenia duchowe. Od niedzielnej Eucharystii przez modlitwę w klasztorze Kykkos, aż po zwiedzanie historycznych miejsc, takich jak kościół w Kalopanayiotis. To wyjątkowy czas skupienia, wspólnoty oraz kontaktu z historią i wiarą wyspy.
Parafianie przeżywają wyjątkowy czas podczas pielgrzymki na Cypr. Jeden z dni wyjazdu upłynął na modlitwie, chwili ciszy oraz odwiedzaniu miejsc związanych z historią wyspy i wiarą.
Dzień rozpoczął się od niedzielnej Eucharystii. Uczestnicy dziękowali za wspólnotę i prosili o błogosławieństwo na dalszą część pielgrzymowania. - To był piękny i głęboki początek dnia, który nadał sens wszystkim kolejnym wydarzeniom - czytamy we wpisie parafii.
Po Mszy Świętej pielgrzymi odwiedzili Lanię - małą, kamienną wioskę położoną w górach Troodos. Spokojne uliczki i cisza pozwoliły na chwilę zatrzymania oraz odpoczynku. Uczestnicy mówili, że była to dobra okazja, aby nacieszyć się prostotą tego miejsca i spędzić razem czas.
Kolejnym punktem programu był Klasztor Kykkos - jedno z najważniejszych sanktuariów na wyspie. - Złote mozaiki, zapach kadzidła i modlitewna cisza sprzyjały skupieniu i zawierzeniu - relacjonują uczestnicy
Pielgrzymi odwiedzili także Kalopanayiotis oraz Kościół św. Jana Lampadistisa, który znajduje się na liście UNESCO. Jego zabytkowe freski oraz atmosfera tego miejsca pokazują, jak silnie wiara splata się z historią wyspy.
- Freski sprzed wieków oraz atmosfera tego miejsca przypominają, jak głęboko wiara zakorzeniona jest w historii tej wyspy - czytamy.
Przez cały dzień pielgrzymi modlili się także za swoich parafian. W modlitwie polecali ich intencje, rodziny, troski i radości. - Każde odwiedzane miejsce było dla nas okazją, by pamiętać o naszej wspólnocie i duchowo być razem - zaznaczają uczestnicy.
Fot: Parafia Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Radzyniu Podlaskim / Facebook
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze